12.02.2012 by Rober Krysztofiec

Uroczystości Wagner Sailing Rally 2012

Przemówienie kpt. Jerzego Knabe, komandora Wagner Sailing Rally 2012 na otwarciu ceremonii odsłonięcia Tablicy Pamiątkowej Władysława Wagnera Bellamy Cay, 21-go stycznia 2012 (wygłoszone w języku angielskim)

27 Maj 2003 by Joanna Dutkowska

"AUSSI RULES" można pomarzyć...

Pani Joanna Dutkowska z Towarzystwa kwalifikacyjnego Lloyd’s Register, nadzorującego budowę jachtów, szczególnie dużych jednostek przesłała nam informację o zakończeniu programu budowy pierwszego z serii luksusowych jachtów, przeznaczonych jednocześnie do prowadzenia prac badawczych.

14.04.2003 by Stan Wisniewski

Moja Wyspa Skarbów

Od redakcji: zamieszczamy nie publikowane nigdzie wspomnienia Stana Wisniewskiego mieszkajacego na Bora Bora (Polinezja Francuska).

previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow
Slider

S/y Stomil - dobre wieści od nowego właściciela

| |

Wędrując wzdłuż portowych i klubowych nabrzeży często napotykamy kadłuby zdewastowanych porzuconych jachtów. Wydawało się że s/y STOMIL może spotkać podobny los. Od Feralnego wypadku 7 września 1991 roku, niszczejący jacht nie mógł doczekać się prawdziwych opiekunów.
Niedawno otrzymaliśmy dobrą wiadomość. Legendarny polski jacht s/y STOMIL znalazł nowego armatora i jest gruntownie remontowany. Jak donosi nowy właściciel jachtu Pan Julian Jaworski s/y Stomil przechodzi obecnie gruntowny remont kadłuba i będzie zwodowany w 2005 roku, jeśli zdążymy jacht najprawdopodobniej wystartuje w regatach "blue water round the world cruising rally".


Niewiele jest polskich jachtów z tak bogatą historia i potraktowanych przez los tak bezlitośnie...... STOMIL ścigał się w wielu prestiżowych regatach morskich i oceanicznych, w rejsie wokółziemskim przepłynął 41 tysięcy mil, aby kiedyś po błędzie załogi rozbić się w główkach Świnoujścia.

W 1977 roku ukończona budowę regatowego jachtu pełnomorskiego typu Draco. Już w tym samym roku nowy jacht uczestniczył w organizowanych w Cowes w Wielkiej Brytanii regatach „Admiral’s Cup”. W rok później przyszły pierwsze sukcesy: Stomil zajął 3 miejsce w mistrzostwach Polski i 4 w silnie obsadzonych, prestiżowych regatach „Kieler Woche”. Dobrą passę potwierdził w kolejnych edycjach mistrzostw Polski(4 miejsce) i regatach Ostsee Woche ’79 (4 miejsce). Ośmioetapowym rejsem wokół Europy, zorganizowanym przez łódzkich żeglarzy w 1980 roku, rozpoczął się okres oceanicznych wypraw Stomila.
Pierwsza z nich wiązała się z przeprowadzoną w 1982 roku na wodach Atlantyku, między Vigo a Southampton „Operation Sail”. Ośmioosobowa załoga Stomila nie osiągnęła wprawdzie sukcesu żeglarskiego, ale w tym czasie sam udział w tego typu imprezie był dużym osiągnięciem. Szlaki zostały przetarte .... Podczas edycji tej samej imprezy w roku 1984, zorganizowanej na trasie Francja-Kanada, Stomil dowodzony przez kpt. Wojciecha Wierzbickiego, zajął w etapach transatlantyckich 4 i 3 miejsce w klasie jachtów bez spinakera.

Udane starty zaowocowały oficjalnym zaproszeniem dla Stomila, wystosowanym wspólnie przez organizatorów „OS ‘86”, Komitet Obchodów 100-lecia Statui Wolności oraz organizatorów „Great Lake Festival”. 24 kwietnia 1986 roku Stomil wypłynął w rejs do Nowego Jorku pod dowództwem kpt. Jana Piaseckiego.

Historia s/y STOMIL

Zmorą uczestników wyprawy prawie od samego początku były problemy techniczne. W Cherbourgu awarii uległ silnik, wkrótce także radiostacja odmówiła posłuszeństwa. Nękani awariami i ciężkim sztormowym wiatrem, dopłynęli do Nowego Jorku 8 lipca, cztery dni po oficjalnych obchodach. Zdarzenie to wywołało początkowo żartobliwe uwagi. Gdy jednak ujawniono wszystkie problemy, z którymi borykała się załoga, Stomil stał się obiektem zainteresowania. Sprawę podchwyciły media. Reportaże z pokładu nadawały codziennie lokalne stacje telewizyjne. Zainteresowały się nawet ogólnokrajowe CBS i NBC. Załogę jachtu przyjął oficjalnie burmistrz Nowego Jorku- Edward Koch. Ten nie oczekiwany sukces propagandowy miał także swój wymiar ekonomiczny. Na jachcie dzięki zagranicznym sponsorom wymieniono nieodpłatnie silnik i radiostację. Początkowo porażka przerodziła się w sukces.

Później z nową załogą pod dowództwem kpt. Barbary Grajewskiej jacht przez Chicago (tam: parada żaglowców ze specjalnym miejscem dla Stomila) i Wielkie Jeziora dotarł do Toronto, gdzie 29 sierpnia przejął go kpt. Władysław Kiełbasiński i po dwóch miesiącach sprowadził żeglugi sprowadził Stomila do Polski. Cała wyprawa, w której przepłynięto 14 tys. Mm, odbiła się echem również w kraju. Załogom jachtu przyznano dwie III nagrody „Rejs Roku” 1986.

Oficjalne zaproszenie do udziału w „OS ‘88” w Australii, które ponownie otrzymał Stomil, stało się pretekstem do zorganizowania wielkiej wokółziemskiej wyprawy. Kierownikiem przedsięwzięcia został Ryszard Leszczyniecki. Przygoda rozpoczęła się już w czerwcu 1987 roku. Kpt. Andrzej Kaszyński przeprowadził jacht ze Szczecina do Pireusu w ramach pierwszego etapu rejsu. Dalej trasa wiodła do Sydney, gdzie pod dowództwem kpt. Jacka Rajcha Stomil dotarł pod koniec grudnia.

W czasie pobytu w Australii jacht uczestniczył we wszystkich imprezach zlotu żaglowców z okazji 200-lecia osadnictwa. Punktem kulminacyjnym obchodów były doroczne regaty Sydney-Hobart. Stomil ukończył je na 10 miejscu w swojej klasie i 41 w ogólnej klasyfikacji.

W maju 1988 roku jacht opuścił Australię i po siedmiu miesiącach żeglugi osiągnął San Francisco. Jacek Rajch przeprowadził jeszcze Stomila do Nowego Jorku, gdzie w kwietniu 1989 roku zastąpiła go kpt. Barbara Grajewska. Pod jej komendą jacht powrócił we wrześniu do kraju.
Wokółziemska wyprawa trwała dokładnie 2 lata, 2 miesiące i 11 dni. W czasie jej trwania Stomil przepłynął ponad 41 tysięcy Mm, odwiedzając prawie 100 portów całego świata . Rejs był osobistym sukcesem kpt. Jacka Rajcha, który otrzymał za niego nagrodę Srebrny Sekstant.
Stomil wrócił na Bałtyk i jak się miało wkrótce okazać. Powrót ten nie okazał się szczęśliwy......

Wczesnym rankiem 7 września 1991 roku, w trakcie podchodzenia do portu w Świnoujściu (wiatr 5-6 stopnia B N, widzialność bardzo dobra), Stomil wszedł na przybrzeżna mieliznę i uderzył w gwiazdobloki falochronu, w efekcie czego rozbiciu uległa rufowa część prawej burty.
Uszkodzony jacht w asyście holownika dotarł do Szczecina, gdzie kilka dni później wyslipowano go na brzeg i wstawiono do hangaru „Porta Hotele”, gdzie stał do 2003 roku.

Izba Morska w orzeczeniu z 23 listopada 1991 roku, ustaliła, że przyczyną wypadku było „zaniechanie prowadzenia prawidłowej obserwacji oraz nawigacji i wskutek tego pójścia jachtu w kierunku wschodnim zamiast w wejście do portu ”

W późniejszym orzeczeniu technicznym stwierdzono, że mimo awarii jacht nie stracił swych cech nautycznych i wytrzymałościowych
Od tego dnia jacht oczekuje na remont, który przywróci go do dawnej świetności, dzięki czemu będzie mógł powrócić na morskie szlaki i dalej z chlubą nosić Polską Banderę oraz logo sponsora.

Dane Stomila
materiał konstrukcyjny: mahoń
poszycie: diagonalne
długość: 12,98 m
długość KLW: 10,38 m
szerokość: 4,0 m
zanurzenie: 2,12 m
wyporność: 10500 kg
pow. ożaglowania: 77,6 metrów kwadratowych
pow. spinakera: 184 m metrów kwadratowych
balast: 5000 kg ołowiu
liczba koi: 8-10
konstruktor: Edward Hoffman
rok budowy: 1977 Stocznia Jachtowa im. Leonida Teligi w Szczecinie